Flow -stan uniesienia i satysfakcji

Flow to pojęcie z pogranicza psychologii pozytywnej i psychologii motywacji. W języku angielskim w dosłownym znaczeniu flow oznacza przepływ lub płynięcie co trafnie definiuje ten  psychologiczny stan. Badaczem, który zajmował się przepływem w psychologii był Mihály Csíkszentmihályi węgierski psycholog. Poświęcił  temu zjawisku niemal całą swoją aktywność naukową. Co wiemy na temat FLOW i jak wykorzystać te wiedzę by nasze działania, aktywność i praca przynosiły nam satysfakcję i radość. Jak osiągać flow w codziennym życiu. Oto pytanie ?

Stan uskrzydlenia opisywany przeze mnie jest wtedy gdy towarzyszy wykonywaniu coraz bardziej skomplikowanych działań, przy jednoczesnym wysokim poziomie umiejętność wykorzystywanych przez osobę, która odczuwa ów stan uniesienia. Flow jest poza nudą – a więc pierwsza rada -unikać w życiu nudy, czyli stanu kiedy nasze umiejętności są na tyle wysokie, że działanie, które wykonujemy wydaje się dla nas za łatwe i mało skomplikowane.

Wracam pamięcią do chwil, kiedy wszystko było flow 🙂 Największy czas wyzwań i spontanicznej nauki to dzieciństwo i w nim należy szukać sposobów na osiągnięcie stanu uniesienia. Co było dla mnie najważniejsze w wieku kilku a nawet  kilkunastu lat ?  Otóż zabawa. Zabawa, która pochłaniała, uczyła, rozśmieszała i fascynowała . Taka, w którą trudno było przestać się bawić, a wołająca na obiad mama schodziła na drugi plan. Jaka jest więc druga rada – jak najczęściej wykorzystujcie w swoim życiu zabawę, bowiem dynamika flow przypomina właśnie dynamikę i specyfikę zabawy. Przypomnijcie sobie jak w zabawie straciliście kontrolę i nic poza nią nie istniało ? To właśnie flow. Dzięki temu możemy wyjść ze schematów i  wykreować nowe rozwiązania.

Są w moim życiu sytuację , które nieprzerwanie dają mi satysfakcję i zadowolenie. Np. Pieczenie ciasta 🙂 Lubię cały proces począwszy od mieszania składników aż po sprzątanie. I to jest właśnie cecha charakterystyczna flow. -Odczuwanie przyjemności, nieprzerwanie od początku czynności, aż po sam koniec. W stanie flow na każdym etapie akceptujemy swoje działanie. Moja trzecia rada ? Znajdź w swoim życiu  taką aktywność .Ja mam ich kilka : gotowanie, podróżowanie ,fotografowanie,  nurkowanie , pisanie bloga.

No właśnie pisanie bloga, aktywność w internecie, pisanie własnych opinii. To świetny przykład na działanie w stanie flow. Dlaczego ? Otóż w stanie „przepływu” nagroda nie jest ważna, ważna jest satysfakcja. Być może zdaniem innych nie bardzo umiem to robić, ale bardzo to lubię 🙂 A więc czwarta rada – niech w działaniu nagrodą będzie osobista satysfakcja, a negatywna opinia nie zepsuje budowania kolejnych sekwencji przyjemności.

Aby coś zacząć trzeba zrobić pierwszy krok. Piąta rada – zainicjuj działanie, które lubisz. Jeśli lubisz podróżować, kup w promocji bilet 🙂 jeśli lubisz sport zapisz się na zawody, jeśli lubisz czytać i pisać , zapisz się na warsztaty pisania scenariuszy itd. Zrób pierwszy krok, przyłącz się do grupy, by móc zrealizować flow i czuć się dobrze.

Wiecie co łączy wielu ludzi, którzy osiągnęli sukces ? Oceny osób trzecich są im obojętne -To szósta rada–  Opór materii zawsze motywuje, motywuje  jeszcze bardziej.

Nieudany krem, lub przypalana zapiekanka nie zrażają, ale utwierdzają w przekonaniu , że trzeba iść dalej i uczyć się czegoś nowego.

 

Właśnie tak mam zamiar przeżyć następny rok. To będzie rok z FLOW.

źródła:

annatoannatamto.pl

„Coaching, rozwój, sukces” nr 5/2015

„Coaching, kreatywność, zabawa” Maciej Bennewicz

 

 

 

Please follow and like us:

2 thoughts on “Flow -stan uniesienia i satysfakcji”

  1. Mam pytanie, które kołacze mi się po głowie od paru dni. Największe poczucie szczęścia, harmonii, błogostanu czuję kiedy kontempluję. Kiedy wychodzę z psem nad rzekę o zachodzie słońca, albo oglądam wschód siedząc na balkonie z dobrą herbatą i wdycham ten cały żeśki świat, albo wieczorem, kiedy leżę w ciszy i marzę o pięknej przyszłości. Czy nicnierobienie może być białym flow? W końcu nie ma tu kolejnych umiejętności do opanowania, wyzwań itp. Doszłam do wniosku, że większość rzeczy, które wcześniej były dla mnie flow są za mocno związane z potrzebą zaistnienia w oczach innych ludzi i gdyby wszyscy obcy zniknęli i nie czułabym gdzieś na sobie wzroku pilnującego co osiągnęłam, to przez dużą część dnia robiłabym nic i czułabym się pełna pięknej i dobrej energii. Tylko czy to jest tożsame z flow? Będę wdzięczna jeśli zdecydujesz się odpowiedzieć. 🙂

    1. Kontemplacja, medytowanie to nie tylko siedzenie ze skrzyżowanymi nogami i zamkniętymi oczami. Myślę,że jeśli nazwiesz swoją umiejętność wyciszenia się i medytowania „nicnierobieniem” to jest to twoja nazwa i nic nikomu do tego 🙂 Myślę,że to jest Twoje białe flow 🙂 przecież medytując dochodzisz do pewnych wniosków. Jesteś obecnie właśnie na takim etapie życia,że opisana przez ciebie aktywność daje Ci dużo satysfakcji i spokoju. Jeśli jednak zauważysz oznaki zmiany z „białego na czarne” reaguj 🙂 tak by od marzeń przejść do ich spełniania.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *