Czasami wystarczy zmienić jeden szczegół by odnieść sukces :)

Czasami wystarczy zmienić jeden szczegół by odnieść sukces 🙂

Dowodem na  prawdziwość tego twierdzenia jest historia ciastoliny. To taki optymistyczny, biznesowo-życiowy przykład na to jak niewiele trzeba by odnieść ogromny sukces ! Bo nigdy nie należny się poddawać a porażki traktować z dystansem i dużą dozą optymizmu. Bo jak się nie da ? Da się !

Produkt “Play-Doh” rozpoczął swoją karierę pod nazwą “Kutol” i służył jako… środek do czyszczenia ścian. Ten przypominający wyglądem kit produkt  skutecznie usuwał sadzę i brud za ścian i murów. W  latach dwudziestych XX wieku w Stanach Zjednoczonych wiele domów i firm było ogrzewanych węglem , który pozostawiał na ścianach paskudny osad i kurz. Właściciele firmy z Cincinatti w USA stworzyli  mydło do czyszczenia tapet, które jednocześnie nie niszczyło papierowych ścian . Narodził się środek do czyszczenia – KUTOL – kit ścienny .

Firma się rozrastała i biznes kwitł… ale niestety do czasu ! Piece węglowe powoli odchodziły w niepamięć, tapety papierowe zostały zastąpione winylowymi , łatwo zmywalnymi wodą ! Firma zaczęła bankrutować ! I ten moment w tej opowieści jest kulminacyjny !

Bratowa jednego z właścicieli pracowała w przedszkolu. Poprosiła więc o “pożyczenie” nadmiaru  produktu, z którego dzieci mogłyby zrobić ozdoby świąteczne. Może mógłby to być kit ? Kit, który już do niczego nie był potrzebny. Zaopatrzona przez firmę w wiele niepotrzebnych już pudełek Kutolu nauczycielka  przeprowadziła z powodzeniem przedszkolne zajęcia. Ozdoby z kitu do czyszczenia ścian stały się hitem a dzieci pokochały lepienie z ciastoliny na tyle mocno, że stający na skraju bankructwa właściciele firmy zmienili kilka składników w recepturze “mydła”, pozbyli się drażniących substancji, dodali przyjemny waniliowy zapach i różne barwniki.  I gotowe !

Jak widać przedsiębiorcy zdecydowali się na szybką zmianę branży 🙂  Produkt zaczął cieszyć się tak dużym powodzeniem na rynku, że po niedługim czasie bracia McVickers, bo to oni byli właścicielami firmy dostali ofertę kupna ich udziałów, od przedsiębiorstwa General Mills, opiewającą na 3 mln. dol, czyli ekwiwalent dzisiejszych 18 mln. dol.Imponujące prawda?

CO pokazuje ta historia ? Przede wszystkim jak niewiele trzeba by odnieść sukces. Wystarczy nie zamykać się na nowe możliwości ! Pokazuje także, że konieczne jest  słuchanie informacji zwrotnej od konsumentów, od przyjaciół i… od wrogów 🙂

Źródła:

annatoannatamto.pl

 

Please follow and like us:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *